A może to my nie doceniamy mocy własnego sprzętu?
Nie mówię tu o rzece. Inna specyfika łowiska wymaga innych kijaszków ale w morzu gdzie rybę można nieco "wypuścić"?
Pomijam niuanse związane z charakterem pracy wędziska, bo to jakby odrębny równoległy temat ale......

Przeciętny blank o ciężarze wyrzutu 1 oz (28g), w przypadku dobrego producenta, ma moc około 17 lb, czyli moc blisko 8 kg. Kijek o cw. 35-50g to już moc rzędu 20 lb, czyli ok. 9 kg.
To już jest trochę. Na pewno przetrzyma większość łowionych przez nas okazowych ryb.
A, że wędka się gnie?
Po to przecież jest zbudowana, by poprzez uginanie amortyzować i męczyć rybę. Taka jej rola.