dany napisał:
najśmieszniejsze jest to, że na forsie znalałem kilka tematów, postów zywcem skopiowanych z mojej grupy.
koledzy do tego kilku z was postanowiło mnie obsmarować za to że zaprosiłem was do pomocy--dla mnie to nienormalne????
Wczoraj usłyszłem od kogoś kto jestw wielu sprawach dla mnie mentorem i autorytetem że to co robie jest chore. Troche ma racji, bo to bardzo mądry i wspanialy człowiek, ale dla mnie chore jest to co się dzieje w naszym środowisku, patrząc po postach widać jak bardzo jesteśmy podzieleni, ciągłe nabijanie, pomawianie i krytyka ludzi którzy przede wszystkimbardzo się napracowały i maja bardzo szczere intenecje to jakaś porażka nas jako społeczeństwa. Obraz sytuacji w wędkarstwie dlategojest odzwierciedleniem dokładnie identycznego obrazu panstwa. Nie ważne, kto co chce zrobić, jakie ma intencje, pierwsze to - piję do tych co się uważają za prawdziwych wędkarzy -= pierwsze co to zero pomocy i wdeptać w zięmię, udowodnić że ten po drugiej stronie to jest głupszy ode mnie. Czy zastanawialiście się ile czasu trzeba, ile analiz, ile uwarunkowąń prawnych i formalnych trzeba spełnić aby założyć stowarzyszenie.???
łatwo się krytykuje, chyba po prostu jest wszystkim dobrze i na rękę to co widzimy teraz.
Wiem jedno hjestem bardzo uczciwym czlowiekiem, jestem dumny z tego ile społecznie pracy wlożyłem w działalność, jakie maiłem zamiary.
Dzisiaj spokojnie mogę z dumą spojrzeć w lustro i powiedzieć, jesteś gość, coś chciałeś zrobić, a że nie ma dla kogo-to nie twoja wina.
iektórzy oskarzają mnie o populizm i brak konkretów, ale panowie coś dobrego nie buduje się szybko, a szybko to została stworzona ta ustawa, tak że ludzie którzy ją głosowali i podpisywali nie wiedzieli o czym jest. To jest chore a nie ja.
Kończać więcej robią te osoby które się nie afiszują, uważajcie na jakieś niesprawdzone informacje pochodzace przez jakiegoś niby chorego rzecznika PZW, który gdzies podaje jakieś bzdury odnośnnie 666zł za łodkę w morzu itp.
Takich postulatów wogóle nie ma zapisów. Na stronach MRiRW są wszystkie wnioski formalne złożone przez oficjalne organizacje. Ja takich danych nie posiadam i nigdzie nie widziałe. Nikt nas nie reprezentuje na dzień dzisiejszy i jakby nie koledzy armatorzy którzy prywatnie też wędkują to bylibyśmy w szarej dupie. Trzeba odejść czasami od forsa i poczytaćn a dopiero przygotowanym zabierać głos.
jest mi szalenie przykro i osób które cały czas szukaja rozwiazania, pracuja dla dobrej sprawy ze tak zostalismy ocenieni. Tylko kto chce cos zrobić oprocz forum i realnie dzialac???
Słusznie ktoś zauważył, że aby coś zmienić totrzeba dojść i działać we władzach.
Pytam się czy znacie ordynacje wyborczą PZW o której pisałem, można działac we wladzach to trzeba pobudzić ludzi aby poszli na walne zebrania i wybrali nowe władze, nowe władze wybiorą nowych delegatów, a nowi delegaci wybiorą nowy zarząd, innej drogi nie ma, tylko jeszcze silna grupa ludzi z autorytetem wędkaarskim i ogromna wiedzą mogą również wymóc na ZG PZW, aby usiąść do stołu z obecnymi władzani, ponegocjować z obeznym zarządem i forsować swoje rozwiązania, które na pewno nie siięgaja głebiej do naszych kieszeni, nie doprowadzą do zmniejszenia wpływ€w do wspólnej kasy a wręcz przeciwnie. Aby to wiedzieć trzeba mieć wiedzę z ekonomii i marketingu.
Zyczę wam aby wasz wysiłek został kiedyś tak oceniony, jesli ktos uważa mnie za chorego to nie waarto walczyć o zmiany. Nigdy nie obudzimy się w lepszym świecie, dlatego czas skończyć ten wątek bo nic ciekawego nie wniesie. A bazuje tylko jak widzę na plotkach i pomówieniach
Pozdrwaiam-dziękuje za otworzenie mi oczu, to bylo mi bardzo potrzebna.
Więcej wiary i mniej zbędnych spazmów. Sprawy powoli acz konsekwentnie zaczynają się układać w dobrą stronę. Machina ruszyła. Dlaczego tak mniemam, bo mam informacje z pierwszej ręki, których tobie brak. Ostatnio mniej piszę, a więcej robię. Tobie też tego, życzę
PozdrawiaM.
Ile gotów jesteś zapłaciż za zezwolenie połowowe na miesiąc/rok?