Ja z Wami sie nie zgadzam, ale nie z przekory czy dla zasady jak co niektorzy moga pomyslec. Uwazam iz sa gatunki cenniejsze i bardziej pozadane niz inne na danej wodzie. To moja klasyfikacja :
1. Metoda
2. Miejsce (woda)
3. Moj ubiony gatunek
4. Stan/kondycja populacji
5. Zabic/wypuscic.
Lubie lowic na muche pstagi i lipienie w wodach gorskich i z reguly tylko w takim srodowisku mozna je spotkac- niestety coraz rzadziej. Ryb tych nie zabieram i troche sie wkurzam, jak ktos tego nie rozumie i zabiera komplet 10x w roku.
Natomiast przywolany szczupak no coz...Szczupak jest to rdrapieznik ktory moze dodatkowo uszczuplić i tak mizerna populacje w.w. ryb. Co nie znaczy, ze kazdego zlowionego szczupaka trzeba zabijac i wyrzucac w krzaki ( jezeli jest wymiarowy to barbarzynstwo i marnotrawstwo jezeli jest niewymiarowy to to samo) Natomiast komplet szczuplych 10 x w roku zlowionych na gorskiej wodzie juz mnie w oczy nie kole a wrecz przeciwnie- raczki same skladaja sie do bicia brawo.
Reasumujac. Na gorskich chce zdecydowanie czesciej lowic p&l niz szczuple. Sorry chlopaki, sorry szczupaki

Salut!