papi napisał:
Witam koledzy
Co sądzicie na temat łowienia gdy na plaży leży śnieg i jest bialutko? Bo słyszałem od rybaków że wtedy troć odchodzi od brzegu i znacznie trudniej jest ją złapać z plaży. Ponoć sami rybacy wtedy stawiają siatki znacznie wyżej niż zwykle. Czy macie jakieś swoje przemyślenia,doświadczenia na ten temat?
Jest w tym cząstka prawdy, lecz popadałem w końcu stycznia, podczas odwilzi, na takie branie ryby, że na wiosnę nie wdawało się tak po łapać na wędkę. Z jednego miejsca złapały koło we czwórkę blisko 50 ryb. Ryba była nie duża, w zasadzie wszystką puściły. Duński rozmiar, lecz były i na 3 z zbędnym kg.
Żadnego sekretu tu nie ma, prosto zaczęła się odwilż. Oto i odpowiedź na wasze pytanie.
Bałtyk dziwny zbiornik wodny, gdzie latem może być woda taka zimna, a powietrze +30*C, naturalnie w zimie wszystko przeciwnie. Wszystko zależy od wiatru i nurtów. Zwyczajnie do lodowatej woda ryba nie pójdzie.
Tak że jest prawy kolega - wszystko zależy od temperatury wody. Toż wiele osób z Kaliningradów wędkarzy preferują nosić z sobą niedrogi Chiny termometr, czujnik którego stale wisi w wodzie.
W razie znajdowania działki połowu z spadkiem w 1*C wam może bajeczny powieźć,nawet przy lodowatej wodzie.

Życzę wszystkim takich działek!