alanbelon napisał:
A TY Kolego Smyk nie rycz bo zalejesz klawiaturę,tylko siadaj i pisz.Ps-gdybym ja przejmował się wrogami,to opuściłbym to forum po tygodniu...

Nie ryczę,poprostu nie pływam na razie,bo nie mam czym,po ostatnim uderzeniu w big-baga silnikiem zniszczenia były większe niż sądziłem,jestem na końcówce naprawy pawęży,i przeróbce uchwytów,dochodzi okresowa konserwacja od wewnątrz łodzi bo przez pawęż lała sie woda,a łódz drewniana,dbać trzeba dużo bardziej niż o laminat czy alu,więc żeby pływać trzeba dbać