Krzysiek Rogalski napisał:
STREMER napisał:
M.in. ja jestem takiego zdania, ale oprócz chłodnego racjonalizmu każdemu czasem włącza się wędkarska próżność i podatność na handlowy marketing. Jednak jestem trochę niedowiarkiem jeśli chodzi o przynęty o pracy "ołówkowej" (może niesłusznie), stąd moje pytanie o tego Sandeela.
I ja

, lecz to nie jest regułą, wszystko zależy od pory roku, ale rzeczywiście są takie dni w roku, że Troć atakuje wszystko co wrzucisz do wody, niestety w grudniu trzeba się trochę namachać i pozmieniać trochę przynęt. O tej porze roku Trocie są tłuste i obżarte tubisami, trudną ją przekonać by zagryzła kawał blachy, właśnie w na przełomie listopada i grudnia najczęściej zdarzało mi się, że ryba odprowadzała przynętę pod same nogi.