To co piszesz o okresie ochronnym chyba nie dotyczy morza, a o tym tu piszemy. Bo jakoś w marcu byłem i spotykaliśmy wszelkie nacje (Szwedów, Duńczyków, Niemców a nawet i Ruskich), więc myślę że my wszyscy nie kłusowaliśmy.

Co do zabierania keltów to wcale nie jest to zabronione (w morzu, nie wiem jak jest w rzekach), lecz jest to etyka wędkarska. Poprostu kelty zabierane są tylko przez Niemców i nieraz naszych jak się dorwą do mięsa, NORMALNI wędkarze ich nie biorą. Za to Szwed nawet jak zabrałbyś 50 srebrnych ryb nic Ci nie powie, a za 1 kelta to zmierzy Cie jak komornik szafę (albo zruga). Tak było jak ja byłem w Szwecji, ale może coś się zmieniło od roku?

Masz racje.Miałem na mysli rzeki w kontekście wątku obrony kelta. Zakaz dotyczy kilku rzek w regionie Halland. Odnośnie połowów w morzu zgoda. Nic sie nie zmienilo:-)
Podpatrzone w Danii i kupione w tamtejszym lidlu. Podrobka Ivana. Długość 14cm waga ok 30gram, wolno tonace.