Widzę że już trochę emocję opadły,ale jeszcze tak dla formalności przydał by się co niektórym kubeł zimnej wody na łeb i to z lodem.
W celu uspokojenia co nie których pragnę wyprostować pewne informacje jakie pojawiły się na forach społecznościowych,dotyczące współpracy
ZMiGDP Karlino z różnego rodzaju instytucjami i organizacjami wędkarskimi.
Jak wiadomo pierwszą organizacją wędkarską w Polsce działającą na zasadach
"Organizacji Pożytku Publicznego"jest Towarzystwo Miłośników Parsęty,
którą toteż mam zaszczyt reprezentować.
Więc paradoksem było by to że ZMiGDP,oczywiście jak był by pełnoprawnym dzierżawcą części dorzecza Parsęty nie chciał by nawiązać współpracy z taką organizacją jaką jest TMP Białogard.
Z wieści propagandowych wynika to że pojawiła się organizacja która jest bardziej poinformowana o szczegółach projektu niż sam ZMiGDP.
To już jakiś paradoks.
Tak czy inaczej ZMiGDP nikogo nie przekreśla i będzie nawiązywał współpracę ze wszystkimi organizacjami wędkarskimi i nie tylko.
Więc "dzielenie skóry na miśku"

jest zbyt przedwczesne i apelował bym do wszystkich o wstrzemięźliwość,bo na te przemiany spogląda cała społeczność wędkarska w Polsce,a szerzenie populistycznych i propagandowych sloganów nie przynosi niczego dobrego.